Filtry do wody – czy warto je stosować?

Montowane mogą być wszędzie tam, gdzie mamy przepływ wody. Ostatnio modne są nie tylko w dzbankach, ale także butelkach. Filtry do wody – czy warto je stosować?

Czerpać to, co najlepsze z wody

Nikt z nas nie przeżyłby bez wody. Jest źródłem życia i częścią naszego organizmu. Ciało nie funkcjonuje bez wody, która transportuje cenne substancje i jest cały czas uzupełniania. Pijemy wodę, nawadniamy nasze ciało od wewnątrz i wewnątrz. Woda służy nam do mycia skóry i gotowania. Nie wyobrażamy sobie bez niej codziennego funkcjonowania. Każdy chciałby dostarczać organizmowi jak najlepszych składników. A woda płynąca w naszych kranach może zawierać różne związki, takie jak minerały czy zanieczyszczenia. Woda z kranu jest zdatna do picia, ale jej jakość nie zawsze jest dla nas satysfakcjonująca. Dostarczają ją wodociągi, więc nadaje się do picia be onieczności przegotowania. Nie wymaga więc dodatkowego uzdatniania. Inaczej bywa z wodą ze studni. Na wsiach wiele osób korzysta z takiego rozwiązania. Woda stała w studni może zawierać żelazo i manganian, dlatego zaleca się jej wcześniejszą filtrację. Istnieją różne formy filtracji, które możemy spotkać w polskich domach. Postanowiliśmy porównać te najpopularniejsze, by przekonać się, co tak naprawdę robią z naszą wodą i czy rzeczywiście są nam w gospodarstwach domowych potrzebne.

Filtry dzbankowe

Woda lecąca w kranie zawiera różne substancje takie jak pestycydy, kamień, minerały, chlor oraz liczne zanieczyszczenia. W końcu płynie do nas rurami kanalizacyjnymi, więc obecność takich substancji jest całkowicie normalna i nieszkodliwa dla organizmu. Jedynie mogą one przyczynić się do smaku wypijanej wody. Kamień, który przez wielu uznawany jest za problematyczny, nie przyczynia się do powstawania kamieni nerkowych, o czym warto wiedzieć. Ale jeśli rzeczywiście chcemy mieć czystą wodę, możemy wykorzystać filtry dzbankowe. Filtr tego typu zatrzymuje wymienione wcześniej związki. Woda nadaje się bezpośrednio do pica, przygotowania napojów oraz posiłków. Dzbanki cieszą się popularnością wśród mam, które filtrują wodę do kaszek swoich pociech czy do picia. Inwestycja w dzbanek jest z pewnością lepszą opcją niż wydawanie pieniędzy na wodę butelkowaną, która jest znacznie gorzej badana niż woda kranowa. Filtry dzbankowe wymieniamy co jakiś czas na nowe, ciesząc się smaczną i zdrową wodą. Na identycznej zasadzie działają butelki filtrujące. Woda oczyszczana jest przez mały filtr, który wystarcza do ok. miesiąca ciągłego korzystania z takiego gadżetu.

Odwrócona osmoza

Być może w głowie wielu osób przypominają się lekcje chemii, na których na pewno była mowa o osmozie. Odwrócony proces polega na filtrowaniu. Przez filtr przepuszczone są tylko cząsteczki wody. To dość zaawansowana technologia, która usuwa prawie wszystkie zanieczyszczenia, w tym piasek czy bakterie. Specjalne wkłady poprawiają smak oraz zapach wody. Odwróconą osmozę warto zastosować przy wodzie ze studni, która z pewnością jest zanieczyszczona. Filtry montowane są zwykle pod zlewem kuchennym, by woda przepływająca przez kran została wcześniej oczyszczona.

Zmiękczacz do wody

filtrAlternatywą dla filtrów są zmiękczacze do wody. Taki sprzęt zmniejsza twardość wody, usuwając z niej sole magnezu i wapnia. Biały osad, który możemy zaobserwować np. w czajniku czy innym sprzęcie, w dużej ilości może szkodzić instalacji wodnej. Niekorzystnie wpływa także na stan skóry oraz włosów. Zmiękczacz wody polecany jest w tych miejscach, gdzie woda rzeczywiście jest twarda, przez co gorzej smakuje.

Katarzyna Antos