Pakujemy kosmetyczkę na wyjazd

Wiosna sprzyja weekendowym wyjazdom Wtedy oprócz ubrań potrzebujemy kosmetyków, które musimy ze sobą zabrać. Nie jesteśmy w stanie zapakować wszystkich kosmetyków, których używamy. Dlatego dziś pakujemy kosmetyczkę na wyjazd tak, by niczego w niej nie zabrakło.

Problemy z pakowaniem

Wiele osób ma problem z pakowaniem swoich rzeczy. Zwykle uważa, że dana walizka czy za torba jest zbyt mała, by wszystko pomieścić. Pakowanie jest prawdziwą sztuką, z jej wykorzystaniem można spakować się na każdy wyjazd. Dużo zależy od możliwości bagażu. W przypadku samolotów, ich wielkość jest określona wedle przyjętych w danej linii lotniczej norm. Każdy ponadprogramowy centymetr to ryzyko kary finansowej. Niektóre linie mają dość rygorystyczne przepisy, ale dobrze zapakowany plecak czy torba nie będzie wzbudzał podejrzeń. Kosmetyki zwykle są cięższe niż nasze ubrania, więc zbyt duże opakowania będą zwyczajnie ciążyły w bagażu i zajmowały cenne miejsce. Innym problemem są przepisy lotnisk, według których możemy przewozić ograniczoną ilość płynów, w dodatku tylko w małych pojemnikach.

Kosmetyczka na wyjazd

W zależności od tego dokąd się wybieramy i jakim środkiem lokomocji będziemy podróżować, wybierzmy właściwe opakowania. Sama kosmetyczka, jeśli podróżujemy samolotem najlepiej jeśli będzie przezroczysta i nieprzemakalna. Taka forma nam samym ułatwi odnalezienie danego produktu. Co do opakowań, wybierajmy miniaturowe pojemności. Kupmy w drogerii specjalne pojemniki, do których przelejemy szampon czy żel do mycia ciała. Oszczędzimy miejsce i pieniądze. W samolotach dopuszcza się pojemniki maksymalnie 100 ml, więc zwróćmy na to uwagę. W bagażu można mieć jedynie 1 l płynów. Nie wchodzą w to wszelkie płyny kupione już w strefie bezcłowej, więc ze spokojem możemy kupić sobie flakon nowych perfum czy inny kosmetyk.

Idealnym patentem na wyjazd są próbki kosmetyków. Warto je zbierać, drogerie i apteki chętnie dodają je do większych zakupów. Jednorazowe próbki zajmują minimalne miejsce. Zużyte saszetki po prostu wyrzucamy. Podobnie jest z miniaturami kosmetyków. Jadąc zaledwie na kilka dni nie musimy wozić ze sobą całego opakowania szamponu do włosów. Wystarczy mini opakowanie, które z pewnością wykorzystamy. W sklepach znajdziemy całe zestawy produktów dedykowanych na podróż, nawet pędzli do makijażu czy innych akcesoriów.

W naszej kosmetyczce nie może zabraknąć takich jak chusteczki higieniczne, żel antybakteryjny czy dezodorant. Antyperspirantów nie wolno przewozić samolotem, ale jest na to sposób. Dobrym pomysłem będzie dezodorant w chusteczkach, który nie dość, że jest praktyczny i wygodny w użyciu, to zajmuje bardzo mało miejsca. Podobne rozwiązanie możemy wykorzystać kupując chusteczki do demakijażu czy higieny intymnej.

wyjazdSzukajmy w sklepach takich opakowań kosmetyków, które są małe i poręczne. W bagażu każdy centymetr jest ważny, szczególnie dla naszego kręgosłupa, który będzie go dźwigał. Starajmy się tak pakować, by zabrać tylko niezbędne rzeczy. Zrezygnujmy z trzech paletek cieni, bo zupełnie ich nie potrzebujemy. Zaoszczędzimy miejsce na pamiątki, które będziemy mogli przywieźć z podróży.

Katarzyna Antos